Od zeszłego roku w naszym kraju Uroczystość Objawienia Pańskiego jest dniem wolnym od pracy. I to jest obecnie jeden z głównych powodów, dla których ludzie w Polsce chcą świętować. Naszym zwyczajem jest, że w tym dniu odbywają się w naszych domach odwiedziny duszpasterskie, czyli tzw. kolęda.

Choć sama uroczystość obchodzona była już w III wieku jako pamiątka Wcielenia Syna Bożego, to popularnie nazywamy ją Trzech Króli. Liturgia Słowa tego dnia przypomina o tym, że Jezus przyszedł nie tylko do Żydów, ale do całego rodzaju ludzkiego. Dlatego w Liście do Efezjan św. Paweł pisze, że Pan objawił się poganom. Jako pierwsi magowie (królowie), symbolizujący pogański świat, oddają cześć Synowi Bożemu.

Od rana trwało w naszym domu świętowanie, rozpoczynające się od uroczystej jutrzni. Specjalnie dla parafian z naszego kościoła, po śniadaniu, przedstawiliśmy „Jasełka”, aby wspólnie radować się uroczystością, przedłużając tym samym scenę „pokłonu trzech króli”. Podczas Mszy Świętej, ks. dr Radosław Błaszczyk SDB, przybliżył liturgiczną tradycję związaną z tą uroczystością. Nawoływał, by za przykładem mędrców oddać to, co mamy najcenniejsze, czyli nasze serca.

Po uroczystym obiedzie i rekreacji popołudniowej, nasza wspólnota zgromadziła się wraz z ks. insp. dr. Markiem Chmielewskim SDB w kaplicy seminaryjnej, by uczestniczyć w nieszporach kolędowych. Śpiewy kolęd uświetniła nasza orkiestra seminaryjna pod batutą ks. Mariusza Kowalskiego SDB. Następnie rozpoczęła się „kolęda” po naszym seminarium. Ksiądz Inspektor odwiedzał wszystkich współbraci, błogosławiąc dom. Na zakończenie dnia w Oratorium, odbył się mecz piłki siatkowej pomiędzy młodzieżą oratoryjną, a alumnami.

Wdzięczni Bogu za Wcielenie się w postać człowieka, polecamy Mu nasze ziemskie sprawy, byśmy zawsze kroczyli drogą, którą nam wyznacza, podobnie jak mędrcy twardo stąpając po ziemi, wpatrzeni w niebo doszli do celu naszego ziemskiego pielgrzymowania, do Zbawiciela – Jezusa Chrystusa.

Kl. Patryk Chmielewski SDB