Niepokalana Dziewica, Matka Boga i ludzi. Nietknięta grzechem i upadkiem. Zawsze wierna. Cierpliwa, miłosierna, kochająca. Jeśli Maryja jest tak doskonała, to czy nie jest nieosiągalną Gwiazdą Morską, w którą można się wpatrywać, podziwiać blask, piękno i nic poza tym, bo jest poza moim zasięgiem? Niedostępna Królowa, której nie jestem godny spojrzeć w oczy, ani prosić o pomoc. Odziana w biało – błękitną szatę wznosi się na obłoku do nieba, jakby pozostawiała to, co ziemskie, więc i ludzkość, która jest od Niej tak różna…

Niepokalane Poczęcie to preludium tego, co przygotował nam Pan Bóg. To wstęp do najbardziej niesamowitego i tajemniczego wydarzenia w historii świata. Jeszcze przed brzaskiem Zwiastowania i jutrzenką Bożego Narodzenia. Wcielenie Boga, który był uważany za niedostępnego, nie do poznania, w żaden sposób nieosiągalnego dla człowieka. Cały Stary Testament Bóg, Jahwe, objawiał się Izraelowi jako Bóg Wszechmogący. Mojżesz mógł rozmawiać z Nim twarzą w twarz, ale lud pozostawał ciągle z daleka. Maryja przez to, że zrodziła Jezusa, Syna Boga, przybliżyła Stwórcę do stworzenia; otworzyła dostęp wszystkim, którzy chcą być w bliskości z Panem Bogiem. Ona jest tą odpowiedzią, na którą czekał naród żydowski, a z nim cały świat. W Niej spełniło się przygotowane przez Stary Testament przyjście Mesjasza, który miał się narodzić z Panny. Bóg wybrał sobie najczystszą, nieskazitelną Kobietę, która otwiera na krańce świata zbawienie. To zbawienie przyniósł Jezus, Jej Syn. Przez to wszyscy należą do Boga. Świat, który wypełnił się mrokami zbrodni, przekupstwa, nierządu, nieczystości, chciwości, rozpusty, bezwstydu, skąpstwa zostaje obdarowany Maryją – Matką Pokoju, ofiarną, czystą, otwartą na miłość i miłość dającą. Ona zaczyna przemieniać świat łaską, którą otrzymała od Boga. Ta łaska jest w niej od chwili poczęcia. Jest pełna łaski, czyli zaprzyjaźniona z Bogiem. Jest Jego Oblubienicą. Została stworzona w łasce mocą Odkupienia, które przyniósł Jezus Chrystus. Ona żyje mocą tego daru.

Niepokalane życie Maryi to czas, w którym działa również Jezus. To Jezus jest celem poczęcia Maryi bez grzechu. On czyni cuda, naucza i zbawia. Maryja jest Jego Towarzyszką. Choć cichą i pokorną, to nieustannie trwa przy Nim. Niepokalana obok Niepokalanego.

Uroczystość, którą świętujemy jest wpisana w czas oczekiwania – Adwentu. Czekamy na przyjście Jezusa. On już jest pod Sercem Maryi i przygotowuje Ją i nas  do najbardziej odpowiedniego momentu, w którym się narodzi. Maryja do tego dnia przygotowywała się od początku życia. Dzień narodzin pierwszego dziecka, tak wyczekiwany przez matki, także dla Niej będzie dniem radości. Czuwanie przez całe życie, by nie zabrudzić czystego serca najmniejszym grzechem, zostaje wynagrodzone przy narodzeniu. To jest wdzięczność Boga wobec Niej za wierność. Być jedyną, która karmi Boga ze swojej piersi. Bóg Ojciec jest Ojcem Jej Syna.

W całej nieskazitelności Matka Boża nie była wolna od pokus. Nawet Maryja mogła zgrzeszyć. Szatan zwodził Ewę w Raju, ale Maryja nigdy nie uległa. Zły boi się Niepokalanej. Jej czystość jest dla niego całkowicie obca. Z Maryi bije taki blask, który odstrasza demona. Przyciąga za to wszystkich, którzy chcą być blisko Boga. Ten blask czystości, to miłość bez granic. Tej miłości jest pełne Jej serce. Ono jest w Niej najcenniejsze – Niepokalane i miłe Bogu. Ono jest wybrane przez Ojca na Serce Matczyne. Podobnie jak pomimo wielości pięknych zapachów kwiatowych, każdy ma swój ulubiony, tak i Bóg kocha serca ludzi, ale to Jedno Serce jest najmilszą dla Niego wonią, najczystszą. A zapach ten roznosi się i chce być dalej przekazywany. Maryja pragnie nas upodobnić do siebie nie ze względu na Nią samą, ale ze względu na to, że osiągnęła pełnię szczęścia w Bogu. Ona jest w tej bliskości z Bogiem i nas do tak ścisłego przebywania z Bogiem zaprasza. Dlatego czyste serce, które Jezus chce w nas stworzyć, jest tak bliskie Maryi. Serce, która kocha Pana ponad wszystko. A jeśli nawet czystemu zdarzy się splamić, to Ona patrzy z tkliwym współczuciem i bolesnym zdumieniem i pomaga wyjść z upadku.

Niepokalana Maryjo. Chcę być przy Tobie, bo w Tobie mam pomoc. Pragnę pamiętać o Tobie, bo Ty nie zapominasz o mnie. Daj bym czuwał aby nie upadać, bo Ty czujna trwałaś bez grzechu do końca. Dlatego Dziewico Najczystsza, staję przed Tobą i proszę Cię o czyste serce. Bo Ty nie jesteś daleko ode mnie. Ty od Boga przychodzisz do mnie. Ty sama do mnie pierwsza wyciągasz rękę i uczysz miłości do Boga i bliźnich. Módl się za mną, bym jak Ty umiał widzieć Boga, by grzech nie zasłaniał mi oczu. Amen.

kl. Patryk Chmielewski SDB