IMG_5464Są na tym świecie ludzie odliczający czas do matury, a są i tacy, którzy z podziwu godną pobożnością oczekują upragnionej asystencji. W obu przypadkach istotne okazują się liczby, zwłaszcza magiczna liczba 100. Nie mogło więc w naszej wspólnocie zabraknąć studniówki. Wprawdzie poloneza ani walczyka nie uświadczyliśmy (z wiadomych względów), ale okazję do dobrej zabawy wykorzystaliśmy jak mogliśmy najlepiej.

Fakt, że zrobiliśmy to kosztem przyszłych asystentów (program artystyczny wymagał od nich sporego wysiłku intelektualnego i fizycznego), ale nikt nie miał o to pretensji (może poza kilkoma wyjątkami o słabszej kondycji). W każdym razie pierwszy kurs, który został poproszony o zorganizowanie uroczystości wywiązał się z zadania na piątkę. Przyszłym asystentom życzymy cierpliwości (jeszcze tylko kilkadziesiąt dni) i sukcesów wychowawczych w pracy z dziećmi i młodzieżą.

kl. Adam Cieślak SDB