Cały naród żyje wielką rocznicą. Minęło sto lat odkąd Polska znów może nazywać się niepodległą. Jest to owoc wielu lat zmagań i starań. Wydarzeniami tymi żyjemy także my, salezjanie w Lądzie, naszej małej ojczyźnie.

        Nazwiska Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego czy Ignacego Paderewskiego dawno nie były odmieniane na tyle sposobów i bardzo dobrze. Pamięć o bohaterach naszego narodu jest konieczna dla zachowania tożsamości wszystkich Polaków. W naszym seminarium postanowiliśmy przygotować się do setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości przez Triduum, trzy dni modlitw w intencji Ojczyzny. Zawierzaliśmy nasze troski i intencje podczas adoracji, różańca, Drogi Krzyżowej i Liturgii Słowa. Niedziela 11 listopada była dniem szczególnie uroczystym. Ksiądz dyrektor ks. Mariusz Chamarczuk wraz z delegacją współbraci młodszych pojechali na powiatowe obchody w Słupcy, podczas których brali udział we Mszy Świętej w intencji Ojczyzny i śpiewie pieśni patriotycznych. W tym samym czasie pozostali klerycy uczestniczyli w Eucharystii, w kościele parafialnym. Przygotowana przez nich akademia patriotyczna, która rozpoczęła się wieczorem tego dnia, zebrała parafian i księży w Sali Opackiej. Program pozwolił wszystkim wspomnieć pokolenia, które swoje życie oddały za wolność Polski i Polaków.

        Pamięć o dniach, które przeminęły należy pielęgnować, by nauka jaka z nich płynie nigdy nie przepadła. Lekcja jakiej udzielili nam nasi przodkowie to między innymi świadectwo zmagania i walki. Rzeczy nam drogie, pozostawione bez należytej opieki przepadną lub zostaną nam odebrane. Należy więc dołożyć wszelkich starań by ich bronić, a jeśli zajdzie taka potrzeba odzyskać, nawet tytanicznym wysiłkiem. Trud w to wpisany okaże się miarą wielkości sprawy o którą walczymy.