W dniach 25 – 27 marca br. w Koninie uczestniczyłem wraz z dwoma współbraćmi, Sebastianem Marciszem i Konradem Roszczykiem, w  IV Warsztatach Liturgiczno-Muzycznych, zorganizowanych przez Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli i parafię pw. św. Wojciecha w Koninie oraz przez Wydział Duszpasterski Włocławskiej Kurii Diecezjalnej. Tematem przewodnim spotkania było hasło: „Odnowa liturgii od nowa”.

Na spotkanie przybyło około 150 osób, dla których śpiewanie stanowi życiową pasję, czego dowody dawali na próbach wokalnych. Wiekowa różnorodność uczestników (od 13 do 60 lat) tworzyła niesamowicie rodzinną atmosferę. Zarówno młodsi, jak i starsi byli bardzo życzliwi i otwarci, pełni ogromnego zapału.

Każdy dzień skupiał się na warsztatach muzycznych, które przerywane były konferencjami o. Tomasza Grabowskiego, dominikanina z krakowskiego Centrum Duchowości Liturgicznej. O. Tomasz w swoich wypowiedziach przybliżał sens liturgii, opierając się na treści listu Motu Proprio Benedykta XVI, przystępnie ukazując także biblijne korzenie liturgii i ważne miejsce muzyki w celebracjach liturgicznych.

Za sekcję muzyczną odpowiedzialni byli zaproszeni goście: Magdalena Makarewicz – Sternicka, Elwira Chojnacka, Paweł Bębenek, Daniel Synowiec i Jakub Tomalak. Byłem pod wielkim wrażeniem ich talentu i charyzmy, z jaką podchodzili do niełatwych obowiązków. W końcu zapanowanie nad śpiewającym „tłumem” i przygotowanie w ciągu dwóch dni repertuaru na niedzielną Eucharystię jest gigantycznym wyzwaniem. Jednak nasi „trenerzy” radzili sobie świetnie, a przy tym urzekali swoją pokorą i niezwykłym świadectwem życia wiarą chrześcijańską.

Te trzy dni, które spędziłem we wspólnocie muzycznej był niczym rekolekcje. Istotnie, odnowa liturgii, jak mówił o. Tomasz, powinna dotyczyć przede wszystkim odnowy naszego sposobu myślenia o liturgii, nawrócenia naszych myśli, kontemplacji Eucharystii jako Tajemnicy męczeńskiej śmierci Chrystusa i Jego zwycięskiego powstania z martwych. Śpiew jest nieodłącznym elementem liturgii, dlatego też wymaga dobrego przygotowania, jak wszystkie pozostałe części. Szczególnie zapadły mi do serca słowa Pawła Bębenka, który mówił, że w śpiewie nie są najważniejsze nuty, bo jeśli szukamy dźwięku na kartkach, to po prostu śpiewamy. Kiedy jednak koncentrujemy się na treści oraz angażujemy się całym ciałem i duszą, wtedy się modlimy. A Bóg zawsze wysłuchuje tych, którzy wytrwale proszą Go o coś.

Michał Świder SDB