jesus-on-cross-0108Kultura dzisiejszej cywilizacji, nastawiona na dobra materialne,  pomaga żyć wygodniej, ale nie oznacza to że lepiej. Człowiek prędzej czy później zmęczy się brakiem wartości, budowaniem życia poza nimi. Ludzie zawsze będą szukać czegoś co wypełni ich pustkę wewnętrzną. Dla nas jako chrześcijan najwyższą wartością jest Bóg, który stworzył świat i człowieka.

Bóg jest najwyższą wartością, kocha człowieka, wyznacza mu zadania, drogę którą ma podążać. Jednak człowiek ma wolną wolę, może tę drogę przyjąć albo nie, może przykazania przyjąć albo odrzucić. Na tym polega nasza wolność. Człowiek podejmuje decyzje i dokonuje wyboru: albo pójdzie za tą wartością, którą jest Bóg i wartościami, które Bóg przedstawia i zaleca, albo  tworzy sobie świat swoich wartości, który bardzo często łączy się z przyjemnością, z egoizmem, z olbrzymią potrzebą brania.  Co trzeba zatem zrobić, aby w naszym życiu znaleźć sposób na wyciszenie tych potrzeb? Co można zrobić, aby pożądliwość oczu nie zakrywała nam Boga?

Każdy ma skłonność do różnych przywiązań, od których powinien się próbować uwolnić, albo w jakimś stopniu zdystansować. Tylko człowiek prawdziwie wolny może dojść do zjednoczenia z Bogiem, który jest miłością. Ta miłość sprawi, że będziemy mogli coś dać a nie tylko brać. Jednak często miłość kojarzy się nam z zapewnieniem bytu, wykształcenia, odpoczynku i rozrywki. W codziennym zabieganiu, w terrorze pracy, w dążeniu do egoistycznej samorealizacji, niemała grupa ludzi utożsamia miłość wyłącznie ze świadczeniem materialnym na rzecz bliskich. Świadczenia materialnego na najwyższym, wręcz luksusowym poziomie. Niewątpliwie w autentycznej miłości niezbędne jest dawanie drugim. Bez opanowania umiejętności dawania nie sposób wejść na drogę miłości. Od dawania faktycznie rozpoczyna się wędrówka szlakiem miłości. Jeśli się nie umie i nie chce dawać, to nigdy nie będzie się kochać. To jakby stało się przy drogowskazie wskazującym szlak miłości, ale nie wyruszyło na niego. I tak może upłynąć całe życie. Człowiek otwierając się na dary Boże wycisza w ten sposób potrzeby zewnętrzne kierując swoje serce ku temu co wewnętrzne. Aby tak się stało, każdy chrześcijanin powinien zadbać o swój osobisty rozwój życia duchowego. Modlitwa, Eucharystia, rozważanie Słowa Bożego sprawiają, że człowiek uświadamia sobie z jednoczenie z Bogiem.  Św. Jan od Krzyża napisał w jednym ze swoich dzieł dusza która zbliża się do Boga nie znajduje upodobania i pociechy w żadnej z  rzeczy stworzonych.

40dni

Dla właściwego poznania świata, siebie samego i Boga konieczne jest również milczenie, wyciszenie. Ono przynosi wiele owoców. W nim modlitwa odkrywa nieskończoną miłość Boga, Jego wezwanie do zjednoczenia. Gdy człowiek jest wyciszony, staje się podatny na przyjęcie Boga. Dlatego potrzeba tak głębokiego milczenia, by człowiek nawet nie myślał o sobie, lecz całą swą istotą był skoncentrowany na Bogu. W milczeniu człowiek zdobywa mądrość, w której łatwo rozpoznaje prawdę i drogę do niej. Milczenie pozwala mu oczami Bożymi patrzeć na rzeczy materialne. Dla dzisiejszego świata wymienione wyżej wartości nie są zbytnio atrakcyjne, ponieważ nie rzucają się bezpośrednio w oczy, nie błyszczą.  Człowiek jest skoncentrowany na ciągłym zmienianiu się obrazów, karmi się nimi i pragnie je posiadać. Wciągnięty przez nie zostaje zniewolony. Dlatego sam z siebie nie jest w stanie sobie poradzić z wyciszeniem potrzeb zewnętrznych i z tej racji powinien skierować swoje serce ku Bogu.

kl. Sebastian Bełz SDB