Dzmisianeryień 25 lutego jest ważną rocznicą dla Rodziny Salezjańskiej. 86 lat temu dwóch salezjanów: święty biskup Alojzy Versiglia i święty ksiądz Kalikst Caravario zostali zamordowani w Chinach. Z okazji ich święta pragniemy przybliżyć historię życia pierwszych salezjańskich męczenników.

Święty Alojzy Versiglia przyszedł na świat w Olivia Gessi w okoliach Pavii w 1873 r. W wieku dwunastu lat został przyjęty przez księdza Bosko do oratorium na Valdocco. Tam odkrył swoje powołanie. Złożył śluby zakonne w 1889 r. Sześć lat później otrzymał święcenia kapłańskie, a następnie pracował przez dziesięć lat jako mistrz nowicjatu w Genzano koło Rzymu. W 1906 r. pojechał do Chin i był kierownikiem pierwszej wyprawy misyjnej do tego kraju, która była zapowiadana już w snach ksiądz Bosko. Zbudował pierwszy dom salezjański w Makao. W 1921 r. został biskupem Shiu Chow. Założył seminarium duchowne,  zakładał też sierocińce, szkoły, domy starców. Był bardziej ojcem niż przełożonym; niezwykle pracowity i cierpliwy.

Święty Kalikst Caravario urodził się w 1903 r. w Cuorgne w okolicach Turynu. Jako pięciolatek przeniósł się z rodzicami do Turynu, gdzie zaczął chodzić do salezjańskiego oratorium. Gdy miał piętnaście lat, postanowił wstąpić do salezjanów. Złożył śluby zakonne w 1919 r. Trzy lata później, w 1923 r., spotkał w Turynie młodego biskupa Versiglię, który zafascynował młodego kleryka opowieściami o dalekich Chinach. Pod jego wpływem Kalikst poprosił o wyjazd na misje. Po uzyskaniu zgody przełożonych spełnił swoje marzenie i w 1924 r. wyruszył do Państwa Środka. Tam, ukończywszy studia, przyjął świecenia kapłańskie w 1929 r. z rąk biskupa Versiglia.

Koniec drugiej dekady XX w. w Chinach był bardzo napiętym czasem. Trwała wówczas wojna domowa między nacjonalistami a komunistami. 25 lutego 1930 r. ksiądz Caravario towarzyszył biskupowi Versiglia w podróży do miejscowości Lin Chow. Płynęli barką razem z grupą kobiet. Zostali napadnięci przez uzbrojonych bandytów, którzy chcieli uprowadzić kobiety. Salezjanie stanęli w ich  obronie. Zostali wtedy rozstrzelani, natomiast niewiasty wypuszczono na wolność. Ich pogrzeb był wielką manifestacją wiary.

Do chwały ołtarzy wyniósł ich święty Jan Paweł II w 1983 r. Podczas uroczystości beatyfikacji papież powiedział o nich:

Biskup Versiglia i ksiądz Caravario, idąc za przykładem Chrystusa, zrealizowali w sposób perfekcyjny ideał Pasterza ewangelicznego: pasterza, który jest jednocześnie barankiem, który daje swoje życie za owczarnię , wyraża miłosierdzie i czułość Ojca (…) który jest dzielnym wojowaniem dla sprawy prawdy i sprawiedliwości, obrońcą słabych i ubogich, zwycięzcą nad złem, grzechem i śmiercią. Dlatego dzisiaj, trochę więcej niż pół wieku od ich masakry, przesłanie nowych Błogosławionych jest jasne i aktualne.

W 2000 r. zostali kanonizowani. Są patronami wszystkich salezjańskich dzieł misyjnych.