Ponad pięciuset młodych chłopaków po raz 37 przybyło do Twardogóry na salezjańską Pielgrzymkę Ministrantów. Tegorocznemu spotkaniu, które odbywa się od 30 kwietnia do 3 maja, patronuje błogosławiona Piątka Poznańska.

 

To pięciu młodych wychowanków salezjańskich, którzy 75 lat temu oddali swoje życie za wiarę i miłość do ojczyzny.

Pielgrzymkę otworzył przełożony salezjanów ks. Inspektor Jarosław Pizoń SDB, który odwołując się do hasła spotkania „Przybij piątkę”. Podkreślił, że ręką można się przywitać, „Przybić Piątkę”, pomóc drugiemu człowiekowi, wykonać pracę. Ks. Jarosław zachęcił, aby ministranckie święto było hołdem złożonym młodym męczennikom. W czasie otwarcia zabrali głos również gospodarze miejsca: ksiądz proboszcz, burmistrz miasta oraz dyrektorzy szkół, w których mieszkają ministranci.

Po uroczystym otwarciu odbył się tradycyjny „Marsz Radości” do Sanktuarium Maryi Wspomożycielki Wiernych. Śpiew, okrzyki, pozdrowienia i salezjańska radość charakteryzowały podążanie do tronu naszej Matki. Jak co roku nie brakuje wspólnej Eucharystii, konkurencji sportowych, konkursów wiedzy, spotkań formacyjnych oraz wieczornych nabożeństw. Chłopcy biorą udział w trzydziestu konkurencjach sportowych, jednym konkursie wiedzy i jednym muzycznym. Ministranci każdego dnia otrzymują medale i puchary za osiągnięcia.

Podczas tegorocznej Pielgrzymki Ministrantów do Twardogóry, w ramach konkurencji w terenie, odbędzie się Gra Proobronna, którą poprowadzą członkowie Salezjańskiej Grupy Proobronnej „Wilki”. Po raz pierwszy na pielgrzymce chłopcy wezmą udział w konkurencji o nazwie Foot Darts. Na 1 maja na PIM zostali zaproszenie rodzice ministrantów, którzy również brali udział w konkurencjach sportowych.

W organizację PIM-u zaangażowane jest bardzo wiele osób: młodzieżowiec i powołaniowiec naszej inspektorii, nowicjusze z Kopca, młodzi salezjanie z naszych seminariów w Krakowie i Lądzie, młodzież z placówek salezjańskich z Lubina, Tarnowskich Gór, Twardogóry oraz Wrocławia. Niektóre konkurencje sędziują studenci AWF-u we Wrocławiu.

Źródło: www.gosc.pl

oraz : www.facebook.com