003 Ląd, wirydarz, fot_ A_ JabłońskaPowoli zbliża się wrzesień, a wraz z nim nowy rok szkolny, a dla salezjanów mieszkających w Lądzie – kolejny rok formacji. Wielu współbraci przebywając na wakacjach, zyskało mnóstwo interesujących doświadczeń, część opuściła wspólnotę i udała się na praktykę, zwaną również asystencją. Natomiast w nowicjatach w Kopcu i Kutnie nowicjusze przygotowują się do złożenia pierwszej profesji zakonnej i przybycia do wspólnoty postnowicjackiej w Lądzie.

 

Tegoroczne wakacje przejdą z pewnością do historii jako jedne z bardziej wyróżniających się. Alumni seminarium byli na różnorodnych akcjach – od pielgrzymek, poprzez półkolonie w kraju i za granicą, do Zlotu Salezjańskiego Ruchu Młodzieżowego w Oświęcimiu, gdzie nastąpiło pożegnanie relikwii świętego Jana Bosko, który opuścił Polskę, by w innych krajach pobudzać młodych do pogłębiania swej wiary. Pan Bóg w czasie tych kilku tygodni bardzo obficie darzył nas łaskami.

„Synu mój, nie lekceważ karania Pana, nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza” – czytamy w liście do Hebrajczyków. Trudnym doświadczeniem było dla naszej wspólnoty nagłe i tragiczne odejście do Pana naszego współbrata kl. Grzegorza Golasa. Jednak jako ludzie wierzący szukamy w tym wydarzeniu woli Bożej. Dostrzegliśmy, jak wiele dobra każdy z nas wnosi do wspólnoty i jak odejście jednego do wieczności zmienia całą wspólnotę. Dzięki „świętych obcowaniu”, w które wierzymy, zgodnie z tekstem „Credo”, jesteśmy głęboko przekonani, że choć kl. Grzegorza nie ma już fizycznie pomiędzy nami, to jest on z nami na sposób duchowy.

Za kilka dni wszyscy alumni zjadą do Lądu, by z nowymi siłami rozpocząć nowy rok formacyjny. Spora część wspólnoty ponowi swoje zobowiązanie względem Boga, by żyć w czystości, ubóstwie i posłuszeństwie w Towarzystwie Salezjańskim. Otoczmy ich wszystkich swoją modlitwą i pamięcią, zgodnie z powiedzeniem, że „jakich kapłanów wymodlimy, takich będziemy mieli”.

kl. Rafał Chabowski SDB