Każdy człowiek potrzebuje wytchnienia i odpoczynku od codziennych zajęć i obowiązków. W takim odpoczynku pomaga nam kultura, która dobrze pojmowana i przeżywana potrafi ubogacić pozytywnymi treściami.


            To była wyjątkowa niedziela. Zaczęła się niepozoronie, jak każdy inny dzień: msza św., szybkie śniadanie, jeszcze szybsza kawa. Tym, czym ta właśnie niedziela, różniła się od innych, był wyjazd do stolicy, zaraz po śniadaniu. Nasza grupa licząca 8 kleryków wyjechała najpierw do Czerwińska nad Wisłą. Tam uczestniczyliśmy w historycznym Misterium Męki Pańskiej. Dlaczego historycznym? Tekst do tego misterium ułożył ks. Franciszek Harazim (1855-1941), a muzykę na orkierstrę napisał ks. Antoni Hlond (1884-1963). Aktualnie, z trochę zmienionym scenariuszem i prawdziwymi instrumentami biblijnymi, Misterium organizują: Salezjański Ośrodek Młodzieżowo-Powołaniowy „Emaus”, a w spektaklu biorą udział profesjonalni aktorzy oraz młodzież ze środowisk salezjańskich. Warto podkreślić, że wszyscy aktorzy śpiewają na żywo, co dodaje Misterium jeszcze większego uroku. W tym miejscu dziękujemy współbraciom z Czerwińska oraz młodzieży za tak ciepłe przyjęcie i za zaproszenie nas do wspólnego stołu zaraz po przedstawieniu.

Po pysznym obiedzie nasza ekipa wyruszyła na podbój Warszawy. Wizytę w stolicy zaczęliśmy od odwiedzin w Salezjańskim Ośrodku Misyjnym. Tam, dyrektor wspólnoty ks. Jacek Ździeborski, pokazał nam dom oraz piękną misyjną wystawę. Po zwiedzeniu domu zaprosił nas na kawę oraz… sok z brzozy, które spożywając, oglądaliśmy konkurs skoków narciarskich. Na sam koniec pojechaliśmy na Starówkę i na pyszną pizzę. Dziękujemy ks. Jackowi oraz Współbraciom z Ośrodka Misyjnego za przyjęcie nas i ugoszczenie.

Nie jest łatwo zakończyć miłe przeżycia, dlatego  z trudem wyjeżdżaliśmy z tego gościnnego miejsca by wrócić do obowiązków. Wszystko co dobre, kiedyś się kończy.