Uroczystość Objawienia Pańskiego jest tradycyjnie dniem kolędy w domach salezjańskich. Oczywiście, nie mogło być inaczej w przypadku naszej wspólnoty. U nas „wizytę duszpasterską” przeprowadził ks. Inspektor Marek Chmielewski.

 

 

 

 

Zaraz po świątecznym obiedzie zgromadziliśmy się w kaplicy domowej. Tam najpierw Ksiądz Inspektor poświęcił nową kropielnicę, która kilka dni temu pojawiła się u wejścia. Następnie pobłogosławił kredę, kadzidło i wodę, których użycie ma symbolizować błogosławieństwo spływające na dom. Przy śpiewie kolęd rozpoczęliśmy radosny obchód domu, z uwzględnieniem zarówno pokojów alumnów, współbraci starszych, jak i pomieszczeń pracy i rozrywki – studium, refektarza, biblioteki i wielu innych. Chyba w każdym zakątku obu domów rozszedł się piękny zapach kadzidła, a na drzwiach pojawił się napis „C+M+B 2014”.

Stary zwyczaj seminaryjny mówi, że w czasie „kolędy” współbracia młodsi idą z koszem i przyjmują podarki z każdego miejsca, które kolędnicy odwiedzają. Rzeczywiście, w tym roku nie można narzekać, kosz był pełen i pomimo sugestii Księdza Dyrektora, by przekazać te dary Księdzu Inspektorowi, pozostały one w naszym domu.

Oczywiście, moment kolędy był przyczynkiem do tego, by przygotować nie tylko pokoje na przyjście kolędników, ale przede wszystkim duszy na przyjście Bożego błogosławieństwa. Wierzymy w to, że Pan Bóg rzeczywiście błogosławi każdemu, kto Go przyjmuje do czystego serca. Dlatego, choć kolęda z zewnątrz wygląda różnie, najważniejsze niesie wewnątrz – samego Chrystusa, który „odwiedza nasze ściany”, jak śpiewamy w jednej z pieśni.

Kl. Rafał Chabowski SDB