Święto Trzech Króli – w taki sposób wielu z nas określa potocznie uroczystość, jaka odbywa się 6 stycznia w Kościele Katolickim. W rzeczywistości tego dnia obchodzimy uroczystość Objawienia Pańskiego. Wtedy to święcimy kredę w kościołach i zapisujemy na drzwiach naszych domów i mieszkań litery K M B lub C M B oraz bieżący rok. Oznacza to łacińskie słowa: „Christus mansionem benedicat” (niech Chrystus błogosławi [ten] dom). Sama uroczystość, określana także jako „Epifania”, jest upamiętnieniem objawienia się wcielonego Boga światu.

W naszej wspólnocie obchody uroczystości wiązały się z tradycyjną kolędą, której przewodniczył Ksiądz Inspektor Tadeusz Itrych. Przy tej okazji nie zabrakło kolędników, którymi na ten wieczór stali się klerycy naszego domu. Śpiewem i grą na instrumentach zapowiadali zbliżającą się kolędę kapłanom oczekującym w swoich pokojach. Kolędnicy zostali docenieni, ponieważ starsi współbracia hojnie nagrodzili nasze starania tym, czego nie powinno zabraknąć w kleryckiej kawiarence.

Wizyta Księdza Inspektora zaczęła się jednak już dwa dni wcześniej, a zakończyła się 7 stycznia. Wielką radością było goszczenie przez cztery dni przełożonego Inspektorii Pilskiej. Obecność ta wiązała się z wizytacją w naszej wspólnocie. Jest to coroczna okazja dla każdego salezjanina do prywatnej rozmowy z inspektorem. To wspaniały moment dialogu z przełożonym, możliwość powiedzenia o potrzebach, trudnościach, ale i nadziejach. Ksiądz Inspektor każdemu poświęcił tyle czasu, ile każdy z nas potrzebował i wszyscy wychodziliśmy po rozmowie zbudowani i bogatsi o cenne rady, które otrzymaliśmy. Ksiądz Tadeusz Itrych był bardzo otwarty dla wszystkich, a my mogliśmy odwdzięczyć się kawą, którą obiecaliśmy w czasie Wigilii.

Ufamy, że odbyte rozmowy przyniosą obfite owoce w rozpoczynającym się roku. Ksiądz Inspektor na początku wizyty podkreślił, że chciałby, aby ta wizyta była w duchu braterskim. Myślę, że każdy w naszej wspólnocie może potwierdzić, że tak właśnie było. Jesteśmy za to wdzięczni Księdzu Inspektorowi i mamy nadzieję, że wkrótce znów będziemy mogli go gościć w naszym domu.