Już po raz 19. w Czerwińsku nad Wisłą odbyło się spotkanie młodzieży zaangażowanej w życie salezjańskich placówek wychowawczych inspektorii warszawskiej.

Od 23 do 26 sierpnia ponad pół tysiąca młodzieży bawiło się, modliło i formowało duchowo na festynie Campo Bosco. Nazwa imprezy z jednej odnosi się do tego, że młodzież 3 noce spędza po harcersku w namiotach, z drugiej zaś oddaje salezjańskiego ducha całego spotkania.

Temat tegorocznego Campo – „Owce czy wilki?” odwoływał się do snu Janka Bosko z 9. roku życia. W tym śnie widział on łąkę pełną chłopców, którzy z wilków i innych dzikich zwierząt zamienili się łagodne owce. Matka Boża, którą Janek widział we śnie, powiedziała mu, że to jest jego pole pracy i jego zadanie: prowadzić młodych ludzi, by stawali się owcami w owczarni Jezusa Chrystusa. W kazaniach, konferencjach i katechezach podczas Campo Bosco motyw owiec i wilków przewijał się więc często jako symbol życiowej decyzji i wyboru, od którego zależy szczęście młodego człowieka w przyszłości.

W programie przygotowanego przez Ośrodek Młodzieżowo – Powołaniowy ,,Emaus” zjazdu znalazły się m.in.: koncerty zespołów: Porozumienie, Strona B, Propaganda Dei, Moja Rodzina; warsztaty: tańca, sztuki filmowej, kreacji sztuki, gier planszowych; związane bardziej z duchowością i formacją warsztaty: kierownictwa duchowego, relacji rodzinnych, a także warsztaty dla przyszłych matek i ojców.

Oprócz dobrej zabawy nie brakowało też czasu na wyciszenie i modlitwę. W piątkowy wieczór, 24 sierpnia, młodzież uczestniczyła w adoracji eucharystycznej przygotowanej przez inicjatywę „Wieczór Chwały” z Płocka. Dwugodzinna modlitwa uwielbienia była zarazem okazją do sakramentu pokuty, do którego przystąpić można było nie tylko w murach średniowiecznego opactwa czerwińskiego, ale także na alejkach przyklasztornego ogrodu.

Ważnym momentem tegorocznego Campo były też śluby wieczyste 4 młodych salezjanów, złożone na ręce przełożonego inspektorii warszawskiej ks. Sławomira Łubiana. Ich poświęcenie życia Chrystusowi i naśladowanie Go na wzór św. Jana Bosko stanowi – co wielokrotnie w minioną sobotę podkreślano – przykład przyjęcia postawy owiec, które wiernie kroczą za Dobrym Pasterzem.

Na zakończenie tegorocznego Campo młodzież wyraziła swoją wdzięczność organizatorom. W pierwszej kolejności pracującym w Ośrodku „Emaus”: ks. Sławkowi Piotrowskiemu, ks. Przemkowi ,,Kawie” Kaweckiemu i ks. Piotrowi Wyszyńskiemu. Następnie salezjanom przybyłym wraz z młodzieżą i uczestniczącym w przygotowaniach, prenowicjuszom salezjańskim z Sokołowa Podlaskiego i wreszcie wszystkim służbom Campo, dzięki którym przebieg imprezy był naprawdę sprawny i nie pozostawiał nic do życzenia.

Opuszczając w niedzielne południe Czerwińsk młodzi ludzie nierzadko ronili łzy smutku z tego, że to już koniec i że trzeba wracać do domu. No ale cóż: wszystko co dobre kiedyś się kończy, a kolejne – dwudzieste już – Campo Bosco za rok. Zapraszamy!

Zdjęcia z Campo Bosco można obejrzeć na stronie: www.campo.bosko.pl/galeria/

MARECKI

z: salezjanie.pl